DrukujDrukuj

Zamki krzyżackie w województwie kujawsko-pomorskim

Autor:
pestap
Zamek w Toruniu

Zamki krzyżackie w województwie kujawsko-pomorskim - województwo kujawsko-pomorskie może pochwalić się spuścizną krzyżacką. Warownie w Golubiu-Dobrzyniu, Radzyniu Chełmińskim, Zamku Bierzgłowskim i Świeciu to najwspanialsze, dobrze zachowane przykłady rycerskiego budownictwa zakonnego. Ruin jest tu mnóstwo. Z każdą budowlą związana jest ciekawa historia i legendy, każda zasługuje na uwagę turystów i krajoznawców.

Mało kto wie, że początki zakonu krzyżackiego (Zakon Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie) na ziemiach polskich, związane są z Kujawami. Książe Konrad Mazowiecki zaprosił ich w roku 1226, by dali odpór wojowniczym, pogańskim plemionom Prusów. Ci atakowali i niszczyli nie tylko grody i osiedla Mazowszan i Kujawian osiedlających się na północ od linii Wisły, ale także rdzennie ziemie polskie na południe od wielkiej rzeki. Karne ekspedycje polskiego rycerstwa ani misja biskupa Chrystiana nie zahamowały tego procesu.

Konrad Mazowiecki oddał do dyspozycji Krzyżaków opuszczony gródek Nissowe (protoplasta Nieszawy), nad lokalizacja którego naukowcy głowią się do dziś. Według jednych znajdował się na terenie dzisiejszego dworca kolejowego Toruń-Główny, według innych - na terenie dzisiejszej wsi Mała Nieszawka. Tak czy inaczej, w roku 1231 z owej pierwszej stanicy, którą sami nazwali Vogelsang, rycerze zakonni pod wodzą Hermana Balka przeprawili się przy ujściu Zielonej Strugi przez Wisłę. Na prawym brzegu założyli warowny gród i miasto Thorn, czyli Toruń. Jednak po kilku latach wylewy Wisły zmusiły ich do przeniesienia siedziby ok. 7 km w górę rzeki - tam, gdzie do dziś można oglądać ruiny ich ceglanego zamku w obrębie toruńskiej starówki. Po pierwszych krzyżackich instalacjach w Starym Toruniu (tak nazywa się ta podtoruńska miejscowość) nie już śladu. Budowa zamku i lokacja miasta Toruń (1233 r.) wyznaczają początek krzyżackiej ekspansji w Prusach. Równolegle z Toruniem lokowano miasto Chełmno, które początkowo przewidywano prawdopodobnie na stolicę państwa krzyżackiego.

Jedną z pierwszych warowni był też Zamek Bierzgłowski wzniesiony na północnej krawędzi Pradoliny Toruńsko-Eberswaldzkiej. Z wygiętej w bumerang linii tworzącej trzy wspomniane ośrodki rycerze zakonni wznosili kolejne, wcinają się coraz głębiej w ziemie odebrane Prusom. Na początku XIV wieku zagarnęli Pomorze Gdańskie, gdzie zbudowali następne ceglane fortece i miasta. Wtedy też - niewielkimi siłami - wrócili na Kujawy, ustanawiając przyczółek we wspomnianej już Małej Nieszawce - zbudowali nowy zameczek, z którego podejmowali wyprawy, szczególnie podczas wojen z Łokietkiem w latach 1327-1332. Swoje kujawskie dominia (ufortyfikowane dwory i folwarki) mieli też w Orłowie (na północ od Inowrocławia) i w Murzynnie (pomiędzy Gniewkowem a Aleksandrowem).

O czasach świetności zakonu krzyżackiego na Kujawach i Pomorzu świadczą dziesiątki zamków, w większości w ruinie. Po niektórych nie ma nawet śladu. To co zostało i tak robi wrażenie, zachwyca kunsztem średniowiecznych budowniczych, myśli wojennej i religijnej, bo i taką rolę pełniły. Niektóre zamki, jak w Papowie Biskupim czy Wąbrzeźnie Krzyżacy oddali w ręce biskupów.

Źródło

  • Marek Weckwerth
  • Pomorska.pl
Twoja ocena: Brak Średnia: 2.9 (8 głosów)