DrukujDrukuj

Na niebieskim szlaku

Treść nie została jeszcze zweryfikowana przez moderatora.

Na niebieskim szlaku

W gminie Skępe wytyczono 5 szlaków turystycznych: niebieski, żółty, zielony, brązowy i niebieski (obejmuje też drogi w gminie Lipno). Są one dość dobrze oznakowane. Proponuję wyprawę rowerową szlakiem niebieskim, który jest najdłuższy. Ta trasa jest przeznaczona dla rowerzystów, których nie zrażą przeszkody i którzy lubią jazdę rowerem dla przyjemności. Czasem mogą nas spotkać niemiłe niespodzianki, ale cóż to znaczy dla miłośnika, który lubi taki sposób aktywnego spędzania czasu. Czasem trzeba zsiąść z pojazdu i go prowadzić. Polne drogi mogą być piaszczyste, zdarzają się czasem pokrzywy po czubek głowy lub trawy po pas.

Trasę wytycza szlak po Skępem, gminie Skępe i gminie Lipno, wynoszący 32 km. Należy zaopatrzyć się w niezbędny sprzęt – oczywiście najważniejszy jest sprawny rower. Oprócz tego warto mieć ze sobą kanapki, owoce i napoje oraz telefon komórkowy na wypadek, gdyby zdarzyła się awaria pojazdu. Długość wyprawy zależy od możliwości fizycznych i psychicznych.

Trasę rozpoczynamy w centrum Skępego na Rynku - najlepiej spotkać się przy koziołku - następnie jedziemy Aleją 1 Maja, potem ulicą Klasztorną, z której skręcamy w prawo w ulicę Rypińską (wiedzie na Rypin, więc Rypińska, choć na niektórych mapach mylnie nazwana Rybińską), przejeżdżamy tory kolejowe i obwodnicę, czyli krajową 10, następnie jedziemy szosą w kierunku miejscowości Łąkie, ale do niej wjedziemy przy innej okazji. Wieś Łąkie zamieszkiwali niemieccy koloniści, którzy osiedlali się na ziemiach polskich. Polaków było tu niedużo. We wsi była kaplica ewangelicka, którą po II wojnie światowej przebudowano. W kaplicy pod wezwaniem Władysława z Gielniowa odprawiane są msze dla katolików. W tej wsi znajdują się dwa ewangelickie cmentarze. Gdy kończyła się wojna, większość niemieckich mieszkańców wyruszyła do Niemiec. Ich domy i gospodarstwa zajęli Polacy.

Jadąc szosą uważamy na szybko mknące samochody. Za siedzibą leśnictwa skręcamy w prawo. Robimy zdjęcia przydrożnych figurek, krzyży i kapliczek lub widoków. Szczególną uwagę zwracamy na kapliczki, które można nazwać „perełkami” Polski prowincjonalnej i małomiasteczkowej... Są trwałymi zabytkami małej architektury sakralnej. Stawiano je często na rozstajach dróg, w miejscach objawienia Matki Boskiej lub w podzięce za łaski. W gminie Skępe popularne są kapliczki z ludowymi rzeźbami Matki Boskiej Skępskiej. Bardzo dużo takich drewnianych figurek robili Miłkowscy – znany i utalentowany ród na ziemi dobrzyńskiej. Wzorowali się na oryginalnej figurce Matki Boskiej Skępskiej z kościoła i klasztoru bernardynów w Skępem.

Szlak prowadzi naokoło polodowcowego, rynnowego Jeziora Łęckiego, które liczy 110,2 hektara powierzchni, miejscami głębokość wynosi 16,3 m, długość maksymalna – 5175 m, a długość linii brzegowej – 10 825 m. Mijamy osiedla domów letniskowych, przy okazji podziwiając architekturę i przyrodę, słuchamy odgłosów wodnego ptactwa i szumu trzcin nad jeziorem… To dość długa trasa, ale po drodze możemy wstąpić we wsi Szczekarzewo, znajdującej się na samym końcu jeziora, do baru na odpoczynek. W Szczekarzewie znajdował się drewniany krzyż choleryczny. Niestety, ten zabytek upamiętniający ludzi zmarłych na cholerę nie zachował się. Jedziemy przez sosnowe lasy rosnące w Wólce Małej, na Beresztku i Czajczych Bagnach. Miejscami szlak wiedzie brzegiem Jeziora Łęckiego, więc przy okazji podziwiamy piękne widoki. Możemy zatrzymać się też na odpoczynek w barze na głównej plaży.

Zgodnie z niebieskimi znakami wracamy do centrum Skępego. Tu można by skończyć wyprawę po 15 km, ale… szlak się nie kończy. Na początek lepiej pojechać naokoło Jeziora Łęckiego, a drugą część trasy zostawić na kolejny raz, gdyż 32 km może okazać się ponad siły niektórych rowerzystów.

Wybrałam trasę szlakiem niebieskim, gdyż dzięki niej można aktywnie spędzić wolny czas i odpocząć. Wycieczka nic nas nie kosztuje.

Brak głosów