DrukujDrukuj

Lipnowskie targi i jarmarki

Etykietowanie:
Autor:
maliszewo
Współautorzy:
  • pestap

Targi i jarmarki mają starą i ciekawą tradycję. Kolorowe kramy, tasze i stragany zawsze wzbudzały ciekawość. Tego typu handel odbywał się od wieków w każdym, nawet najmiejszym miasteczku i przetrwał do dnia dzisiejszego aczkolwiek w nieco zmienionym kształcie. W Lipnie w latach przedwojennych targi i jarmarki odbywały się w dwóch miejscach. Na dzisiejszym Placu Dekerta dawniej zwanym Starym Rynkiem dwa razy w tygodniu w poniedziałki i czwartki handlarze ustawiali swe kramy, tasze i stragany. Można było u nich nabyć swojskie masło, jaja, śmietanę, drób, warzywa, owoce ,śledzie prosto z beczki, herbatę na wagę, barwne chusty i inne różności. Rozstawiali też swe stoiska szewcy(których nie stać było na prowadzenie zakładów), którzy sprzedawali wykonane przez siebie obuwie oraz naprawiali buty na miejscu. W poniedziałki targ bywał zawsze większy, okazalszy, zwany powszechnie "dużym", a w czwartki małym. W poniedziałki na Rynku bywało często tak ciasno i tłoczno, że nie wszyscy handlarze przyjeżdżający nań wozami byli w stanie się pomieścić. Parkowali wówczas na znajdującej się nieopodal ulicy Koziej i tam sprzedawali swe towary prosto z wozów. Ciekawostką jest też, że każdego piątku na lipnowski Stary Rynek zjeżdżali się okoliczni rybacy i sprzedawali świeżo złowione ryby. Głównymi odbiorcami tych ryb byli Żydzi zaopatrujący się w nie na sobotni szabas. Przed wojna w Lipnie zamieszkiwało około 4000 Żydów, więc każdego piątku rybacy zbierali swoje żniwo. Oprócz targów na Starym Rynku odbywał się też handel zbożem i zwierzętami na tzw. Czarnym Rynku ( dzisiejszy Plac 11 Listopada). Większe targi czyli jarmarki też się tam odbywały zawsze po pierwszym i piętnastym dniu każdego miesiąca. Wtedy to na Czarny Rynek zjeżdżali się handlarze nawet z bardziej odległych miejscowości. Dziś lipnowskie targi nadal odbywają się w poniedziałki i czwartki na Targowisku Miejskim nad rzeką Mień. Zmienił się jednak asortyment oraz handlarze. Dziś sprzedający nie przybywają już do Lipna wozami konnymi tylko samochodami.Jarmarki również odbywają się dwa razy w miesiącu, ale nie na Placu 11 Listopada tylko poza miastem w Złotopolu.

Twoja ocena: Brak Średnia: 4.5 (2 głosy)