| 21 lutego 2012, 11:44 przez pestap | 21 lutego 2012, 11:48 przez pestap | ||
|---|---|---|---|
| < poprzednia różnica | |||
| Zmiany w Zdjęcie główne | |||
| + | Jabłowskie Góry | ||
Jabłowskie Góry
Jabłowskie Góry to morenowe wzniesienia położone pomiędzy Łabiszynem a Żninem. Najwyższy szczyt wznosi się 152 m. n.p.m.
U ich podnóża od zachodu rozłożyła się wieś Jabłowo Pałuckie, od której zapożyczyły nazwę. Od wschodu niemal podmywa je Noteć.
Gdybyśmy wyruszali na szczyt z poziomu rzeki (ok. 45 m n.p.m.), czekałaby nas licząca w pionie 107 metrów, wspinaczka. Droga na wierzchołek kluczy śródleśnymi drogami pomiędzy pagórkami masywu. Masyw, w całości jest porośnięty lasami, zwieńczony stalową wieżą obserwacji przeciwpożarowej.
Szlak turystyczny
Niezwykle tu pięknie, szczególnie, gdy ścieżki pokrywa biały puch. Latem też jest uroczo, choć podmokłe tereny okalające wzgórza są siedliskiem krwiożerczych gzów.
Góry Jabłowskie są drugą kulminacją Pałuk po wzgórzu Chełmianki (161,9 m n.p.m.) położonym kilka kilometrów na północ od Kcyni. Obie formacje geologiczne ukształtował przed około 12 tysiącami lat ustępujący lądolód. Mamy tu zatem typową morenę czołową (tam, gdzie wzgórza), denną (tam, gdzie doliny i jeziorka) oraz dolinę Noteci.
Wędrówkę można zacząć w Łabiszynie, odnajdując niebieskie znaki Szlaku Pałuckiego w kierunku Smerzyna i Załachowa (ok. 10 km). Szlak wiedzie przez kompleksy leśne na zachód od miasta (lewy brzeg Noteci). Tylko na krótkim odcinku, po przekroczeniu szosy Łabiszyn - Chomiętowo, wyjdziemy na otwartą przestrzeń. Tam otwiera się widok na Jezioro Smerzyńskie, a za nim - na horyzoncie - na Jabłowskie Góry z przypominającą z tej odległości igłę wieżą obserwacyjną.
Jezioro zasilane jest wodami wypływającymi spod Jabłowskich Gór właśnie. Wędrując w ich kierunku, zobaczymy w dolinie jeszcze kilka mniejszych naturalnych zbiorników. Nad Jeziorem Smerzyńskim urządzono ładną plażę z pomostem. Na skraju lasu znajduje się ośrodek harcerski.
Gruntową drogą na skraju wsi Załachowo dojdziemy do lasu i skręcimy pod ostrym kątem w prawo - w zabytkową aleję. Tworzą ją 253 wiekowe drzewa - pomniki przyrody. Trzeba przejść pomiędzy szpalerem lip drobnolistnych (tych jest najwięcej, bo 236), jesionów, klonów, robinii akacjowych, dębów szypułkowych, by przekona się jak są wspaniałe, ile w nich piękna i powagi. Drzewa mają około 200 lat, zaś obwód niektórych sięga 460 cm.
Po prawej stronie za polem widać szosę Łabiszyn-Chomiętowo. Teraz skręcamy w lewo - w śródleśną drogę, która poprowadzi nas w stronę szczytu. Po kilkunastu minutach dojdziemy do drogi udostępnionej dla ruchu kołowego, a tą można dojechać do leśniczówki Załachowo położonej na stoku gór. Droga do leśniczówki wiedzie prosto, zaś ta na szczyt - w prawo. Na rozstaju dróg leży potężny głaz z napisem ufundowanym przez Koło Łowieckie „Głuszec” z Torunia. W pobliżu można zaparkować samochód.
Wierzchołek (152,4 m n.p.m.) jest w całości zalesiony. Dlatego nie można podziwiać widoków. Wznosi się tu potężna stalowa wieża (42 m) służąca do obserwacji przeciwpożarowej, ale wejście postronnym osobom jest zabronione.
Źródło
- Pomorska.pl
- Marek Weckwerth

